Z miłą chęcią pochwalę się swoimi zdobyczami:
1. Nie byłabym sobą gdybym nie zakupiła bransoletek. Co miesiąc muszę jakąś kupić a w tym napatoczyło się ich troszkę więcej. Moja obsesja!!! <3 !!
Te trzy gumowe żabki kupiłam po 2,50 zł no przecież żal było nie wsiąść zwłaszcza, że są neonowe.
Owa urocza sówka jest również w pięknym różowym neonie i naprawdę jest przeurocza!!! nie mogłam się jej oprzeć;p
Te piękne drewniano stalowe bransoletki kupiłam za 2,99 zł /3szt.
Wszystkie bransoletki kupiłam w textil market.
2. Z racji że 10 sierpnia idę na wesele przyjaciółki ruszyłam w sklepy aby zakupić sukienkę na owe zdarzenie. Po kilku godzinach szukania bardzo się zdenerwowałam bo nie było nic co mi się mogło spodobać , ale udało się!! Sukienkę Wam pokaże w przygotowaniach na wesele i teraz nie będę zdradzać sekretu. Jedno wiem jest urocza! Ale przy okazji łażenia po tych naszych śmiesznych butikach z ciuchami wpadły mi w łapaki jeszcze inne rzeczy:
Brudny róż, urocza kokardka, cena 28 zł.
Podejrzewam, że będą moimi ulubieńcami, po pierwsze za kolor i dodatki a po drugie za to, że się ich nie czuje na nodze. :) Kolor piękny niebieski cena: 17.90zł
Balerinki w kolorze camel, mięciutkie liczę że mnie nie poobcierają ;P Cena: 23 zł
Stopki do balerinek: 1,80 zł to jak za darmo :))
Sukienka zakupiona dzięki mojej rodzicielce, która stwierdziła, że potrzebuję taką sukienkę do pracy oraz na ważne spotkania ponieważ nie mam nic porządnego. Ma spokojny beżowy kolor srebrne dodatki i co najważniejsze dla Niej jest zabudowana. Założona wygląda naprawdę dobrze i rzeczywiście jest elegancka :) Cena: 100zł.
Spodenki, rybaczki ( nie lubię tej nazwy) proste czarne do biegania, uznałam że takich spodni nigdy za wiele zwłaszcza, że ich cena to 30 zł. I naprawdę fajnie przepuszczają powietrze i miło się w nich ćwiczy.
Moje ulubione porteczki, przewiewne w urocze wzory i fajny kolor. Ściągacz na dole paseczek beżowy, Cudne!! Cena: 35zł
Wszystkie ciuszki kupiłam w butikach, nie są to sieciówki. Więc uznałam, że nazw skelepów nie będę Wam pisać.
3. I oczywiście nie obyło się bez zakupów kosmetycznych:
Avonowskie promocje mnie skusiły i zamowilam sobie błyszczyk z lakierem za ok. 10zł i Mgiełkę do ciała za kolejne ok. 10 zł. Tak więc za 3 produkty zapłaciłam niecałe 20 zł.
Błyszczyk w kolorze LUCID, o pięknym nude zabarwieniu. Jest idealny!! Śliczny błysk na ustach i delikatny kolor to idealne zestawienie. Nie ma drobinek, które doprowadzają mnie osobiście do szału. Serdecznie polecam Wam go!!
Lakier wzięłam z myślą o mojej rodzicielce, stonowana śliwka bez drobinek, perły. Ale okazało się że i moim będzie ulubieńcem. Jest bardzo ładny.
Mgiełka ma specyficzny orientalny zapach, który nie każdemu może odpowiadać. trzeba lubić. Więc nie polecam zakupu jej bez wcześniejszego powąchania. Jest to ciężki zapach na wieczory letnie.
A to już podstawowe zakupy, w osiedlowej drogerii. 2 razy golarka. Bardzo je lubię, 2 ostrza ale na moje osłabione włosy są idealne. Cena:ok.2,50 zł
Krem do twarzy na noc, postanowiłam kupić i wypróbować coś innego. Zobaczymy jak będzie się sprawował. Krem ma przyjemną konsystencję i fajne składniki. Ale nic więcej Wam na jego temat nie mogę powiedzieć, bo nic po prostu nie wiem. Cena: 15,99 zł/ 50 ml.
Antycellulitowe serum wzięłam bo bardzo skusiła mnie cena 4,99 zł. Lubię tego typu preparaty bo wtedy skóra nóg jest w znacznie lepszej kondycji. Zobaczymy jak będzie tym razem.
I standardowe zakupy biedronkowe: płatki kosmetyczne Carea, odżywka do włosów, gumy do żucia i płyn do demakijażu oczu i żel micelarny.
Pozdrawiam :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz